Co spowodowało problemy finansowe FC Barcelony?

Leo Messi odszedł z FC Barcelony z powodu poważnej sytuacji ekonomicznej, w jakiej znajduje się zespół. Wszyscy skupiają się na argentyńskiej gwieździe, ale w Barcelona przeżywa najgorszą sytuację w swojej historii, ze względu na wygórowane inwestycje, na które zdecydowała się w przeszłości.

Prawdą jest, że nikt nie mógł przewidzieć sytuacji światowej pandemii, którą wciąż przeżywamy, ale jest bardziej niż oczywiste, że zarządzanie Bartomeu było katastrofalne z każdego obiektywnego punktu widzenia.

W rezultacie drużyna Azulgrany była zmuszona nie tylko do pozbycia się Messiego, ale także do dalszej sprzedaży kilku swoich wartościowych graczy, aby dostosować się do przepisów narzuconych przez La Liga, która w tym aspekcie jest bardzo stanowcza (co jest całkowicie logiczne, ponieważ nie byłoby sprawiedliwe, gdyby była bardziej pobłażliwa w stosunku do reszty klubów).

Myślę również, że możemy teraz powiedzieć że jest równie oczywiste, iż inflacja rynku piłkarskiego zmiotła wielkie hiszpańskie kluby, Madryt i Barcelonę, które zawsze cieszyły się wypłacalnością ekonomiczną, znajdując się w dantejskiej sytuacji, która prawdopodobnie spowodowałaby zniknięcie każdego innego klubu, przynajmniej w przypadku FC Barcelony, która jest na skraju bankructwa, ponieważ prawdą jest, że Real Madryt zdołał zarządzać swoimi zasobami w sposób bardziej odpowiedzialny, aby nie znaleźć się w sytuacji klubu, którego prezesem jest Joan Laporta.

Hiszpańscy „giganci” byli zbyt pewni siebie i myśleli, że mają taką samą wypłacalność jak wielkie kluby w Anglii. Barcelona trwoniła pieniądze ponad stan, za przyzwoleniem „szefów” hiszpańskiego futbolu (ligi i federacji), do tego stopnia, że płaciła niebotyczne kwoty za zawodników, którzy na to nie zasługiwali.

Prawda jest taka, że szczerze mówiąc praktycznie żaden zawodnik nie zasługuje na to, by być wartym więcej niż 100 mln euro, ale rynek angielski i same hiszpańskie kluby dysponujące większymi sumami pieniędzy sprawiły, że każdy zawodnik, który się wyróżnia i staje się „trendy”, jest bliski zarabiania tej kwoty.

Cały ten bałagan doprowadził do sytuacji, przez którą Barcelona musi teraz przejść i z której nie tylko Barca, ale i wszystkie inne kluby muszą wyciągnąć wnioski. Wszystko to przyczyniło się do sytuacji w klubie, który oprócz odejścia Messiego będzie musiał poradzić sobie z kolejnymi odejściami, a także z możliwym problemem w szatni z zawodnikami, którzy spodziewali się grać z Leo Messim.